Mandritsara jest położona na dalekiej północy Madagaskaru. Jest miasteczkiem zupełnie wyizolowanym od głównych szlaków komunikacyjnych. Praktycznie jest ostatnim miasteczkiem gdzie kończy się droga. Miasteczko nie za duże, ale w regionie bardzo ważne bowiem setki wiosek z buszu ma tutaj swoje centrum administracyjne, religijne, edukacyjne i opieki zdrowotnej. Ludność całego regionu (około 300 tys.) przewija się przez to miasteczko. Mimo obecności szkół w niektórych większych wioskach to jednak szczególnie tutaj uczy się około kilkanaście tysięcy dzieci i młodzieży z okolicznych miejscowości. Życie w tym regionie jest bardzo trudne i wymagające bowiem klimat jest trudny. W ciągu roku tylko przez 2 miesiące możemy liczyć na większy deszcz, ale to nie jest pewne. Zatem głównym problemem, który wpływa na zasobność mieszkańców jest brak deszczu przez ponad 10 miesięcy. Miasteczko położone w górach a zatem obok wielkiego gorąca mamy też przyjemny chłód w lipcu i sierpniu. Co do sytuacji religijnej to mamy tu do czynienia z klasyczną pierwszą ewangelizacją, gdyż liczba ochrzczonych waha się od 0-4%. Plemię Tsimhiety jest ostrożnym w kontakcie z tym co obce, zatem ewangelizacja idzie drobnymi krokami. Jako znak naszego braterstwa założyliśmy Misyjna Adopcje Serca w tym regionie. Mamy już kilkaset dzieci, którym pomagamy. I te dzieci są małymi posłańcami nowego życia w regionie.